Masować czy nie masować , czyli jak fizjoterapia działa na młode konie…

12 Wrz Masować czy nie masować , czyli jak fizjoterapia działa na młode konie…

Zawsze myślałam, że fizjoterapia koni sprawdza się, a i owszem, ale u koni Grand Prix. Moja wieloletnia trenerka zawsze mówiła „dużo sprzętu, mało talentu” i tej zasady starałam się trzymać. Uważałam, że podstawą prawidłowego rozwoju i wyszkolenia jest codzienna sumienna praca i nie należy swoich niepowodzeń tłumaczyć różnymi czynnikami zewnętrznymi. W pracy z miom nowym 4-letnim Greyem stanęłam jednak przed murem. Chyba pierwszy raz zdarzyło mi się prosić o pomoc nie trenera a… no właśnie fizjoterapeutę.

14247964_888477357951793_1131778520_o

Grey, od czasu jak go jeżdżę (od wieku niespełna 4-lat) , był trenowany pod kątem MPMK. Trening szedł bardzo fajnie, do momentu zbliżających się eliminacji. Wtedy trzeba było mocniej potrenować, pojeździć w wyższym ustawieniu, na czworoboku programy. Grey był zmęczony taką pracą. Stał się „matowy” , mało chetny do ruchu naprzód, mniej giętki i elastyczny. Z fajnie ruszającego się młodego konika stał się ciężki i pospinany. Myślałam, że to wina trwających upałów. Zrobiłam też wszystkie badania krwi i wyszły bardzo dobrze. Szukałam rozwiązań i zaczęłam właśnie wtedy współpracę z Mag Horses. Efekt jest naprawdę bardzo fajny, już po paru masażach. Ważne jest jeszcze to, że w czasie trenowania, przez około 9 miesięcy Shades of Grey bardzo urósł. Jak do mnie trafił miał 174 cm! Teraz mierzy parę centymetrów więcej. Pozmieniały mu się środki ciężkości i w różnych momentach pracy zaczęły pojawiać się napięcia w jego ciele. Magda od pierwszego razu bardzo trafnie wyłapała wszystkie nasze gorsze strony. Zdałam sobie sprawę, że muszę trochę zwolnić tempo treningów, dać mu więcej swobody, gimnastyki i pracy w dole. Championaty zawsze można pojechać przecież za rok, bo mój młody późno rozwijający się Grey potrzebuje po prostu więcej „dzieciństwa”. Teraz po 3 masażach i zmianie treningu mam naprawdę happy horsa:) a to chyba najważniejsze

14284964_888477207951808_784743505_o

Co sądzi Magda?

„ Poznalam Greya Moniki tak jak zawsze zaczynam – badając palpacyjnie całego konia. Było to około miesiąc temu. Od razu było wyczuwalne dla mnie, którą stronę ma gorszą oraz na którą chętniej idzie. Mięsnie szyji i pleców z lewej strony były dużo bardziej spięte (w dwóch miejscach nawet lekko opuchnięte). Oczywiście również Monika pokazala mi siodło, jak leży, gdyż wiele problemów wynika z niedopasowanego siodła. Jednak w tym wypadku nie była to kwestia siodła. Monika dostała ode mnie karte pacjenta, czyli opis swojego konia jak i plan fizjoterapii.
W tej chwili jesteśmy po 3 masażu głębokim i Grey powoli wyrównuje się w pracy na obie strony. Miesnie sa w zupełnie innym stanie niż na początku – odżywione, luźniejsze, nie ma opuchlizn jak również dużo bardziej miękkie w porównaniu nawet do czasu po 1 masazu.
Bardzo się cieszę z takich rezultatów, ponieważ jest to nasza wspólna praca z Moniką, która dostosowała sposób treningów do stanu umięśnienia swojego konia (co niestety jest bardzo rzadko spotykane wśród jezdzcow) dzieki czemu widać tak szybko efekty w pracy z Greyem”.

14274434_888477214618474_61963353_o

Bardzo dziękujemy z Greyem Mag Horses i prosimy o więcej.:)

No Comments

Post A Comment